Arka Noemi

Miejsce zdarzenia: Ocean

Narzędzie zbrodni:

?

Zadanie brzmi: żadnych emocji.

Tylko fakty.

Czy ktoś zginie? Ba! NIE WIEM. Zmieniam się w kronikarza i opisuję, co widzę. W czym, jak się okazuje, siedzę. Po samiuteńką szyję.

To przez Bellę. Przez to, że jest lekarzem. A ja w samym środku załamania nerwowego trafiam w jej ręce.

– Emka czy kwas? – pyta Leo, gdy mnie przywozi na sygnale. Już chcę odpowiedzieć, gdy on tymczasem, że chodzi o Szamana. Po czym znika w prrossecctorrium, wraca ze szklanką, a że jest lekarzem: żadnych protestów.

Piję, płaczę, że zdrada to zbrodnia i dlaczego mężczyźni to robią?! Z tym, że bardziej kwieciście.

Nagle spokój, robi się jaśniej, kręcąca się po prrossecctorrium Carolina podsuwa, że przecież kobiety też są spoko. I robi się nawet zabawnie. Z sufitu spada olbrzymia kropla Oceanu Pomarańczowego, rozbija się o podłogę, z kropli wyskakuje duch Belli i śpiewa nieprawdopodobne historie. Że fili-fili, powinnam być niezależna jednak. I że jestem bioinżynierem. I że przecież ciekawie jest pracować naukowo. Coś odkrywać, badać.

A potem zgarniać profity, bo czemuż by niby nie?

Mówisz i masz, odpowiada Los i dziś oto dzwoni sama Bella w najczystszej z realnych postaci.

Biorę udział w projekcie naukowym. Moją rolą jest spisanie eksperymentu psychologicznego. Dane mam dostawać na bieżąco. Zaczynam w poniedziałek.

Szaman od razu, że to pewnie na myszach. Albo szczurach.

Ale ja myślę, że nie.

Inaczej nie byłoby to ŚCIŚLE TAJNE.

***

Jestem Noe

Zamiast statków* wolę

Rżnąć epistołę.

* SZAMAN

wie o co

KAMAN

Arka Noemi. Noemi Susenbach