Kobieta w kuchni

Wąż kiedyś powiedział, że robię „chujowe” spaghetti. Dokładnie tak się wyraził. Było to moje ostatnie spaghetti w życiu. I w ogóle ostatnie wszystko. Teraz gotuje mi Szaman i muszę przyznać, że w sztuce kulinarnej jest niepokonany.

Szaman robi doskonałe szamano.

Kultura patriarchalna polega miedzy innymi na tym, że mężczyzna pragnie mieć kobietę w kuchni. Pierwsza kobieta to matka, a niemal każda matka jest przykuta do garów niczym galernik. Tymczasem się okazuje, że facet ma całkiem sprawne ręce, koncertowo radzi sobie z czymś tak nieokiełznanym jak patelnia i żadnej kucharki do szczęścia nie potrzebuje.

No chyba że chce do mamy.

Jak widać powszechnie, większość mężczyzn chce do mamy i rości pretensje, by jego partnerka się w nią zamieniła. Gdy to się nie dzieje, protest. I że „chujowe”.

Chciałam narysować to spaghetti. Miałam taki pomysł, że aż mnie samą rozśmieszył. Ale nie mam czasu. Piszę książkę.

W kuchni.

Kobieta w kuchni
fot. Eva Patzelt