Przedświt

Człowiek zazdrości naturze snu. Sam chciałby się pozbyć życia, zasnąć w jaskini na zimę, zastygnąć w bezruchu do wiosny. Niestety, musi walczyć. Walka to codzienna, nierówna, niewdzięczna. Stawką są buty z propylenu oraz kurtka z folii, którą można zobaczyć na śmiertelnie poważnej modelce lat piętnaście. Oba trofea, na pierwszy rzut oka – do zamarznięcia. Kostki gołe, nerki gołe, goły biały tors. I kosztują roczne wyżywienie umierającego z głodu gdzieś tam w Afryce dziecka. Kogo to obchodzi?

Chcę spać. Niech kosmos sam dokona Planu. Śmierć to etap, przejście. Szkoda tylko, że pamięć znika. Wszystkiego szkoda. A może nie?

Brak to puste miejsce, które czeka na Nowe. 

Przedświt. Noemi Susenbach