Zaklęte pudełko snów

Dwa tysiące lat temu rodzi się jakieś dziecko. WOW. Niesamowite. Co chwila rodzi się jakieś dziecko, sporo tych dzieci umiera z głodu, tymczasem pół świata zapierdala po sklepach w pocie czoła i kupuje nikomu niepotrzebne rzeczy, ciągnie do domu drzewo, odpieprza szopkę, bo kiedyś tam coś BYĆ MOŻE.

Historię narodzin może opowiedzieć tylko jedna osoba. Ta, która rodzi. Ale tak się nieprawdopodobnie składa, że nawet najmniejszy pastuch ma w tym temacie więcej do powiedzenia. 

Zaklęte pudełko snów. Noemi Susenbach