Trzepot

Dzisiejszy sen każe nie robić nic. Żadnych walk, żadnego mozołu. Żadnych starań, wspinaczek, wysiłków. Tylko słońce, łóżko, leżak w ogrodzie, herbatka, kawałek ciasta, najlepiej makowiec, bo usypia. A z herbatek: melisa. I buszek na uspokojenie. 

Ludzie

Ludzie biegają we wszystkich kierunkach
bez celu
jak przestraszone żuki

PS. Lubię u ptaków ten ledwo słyszalny trzepot. Wydobywa się tylko z aksamitnej ciszy lotu. 

Kruki. Noemi Susenbach
(olej na płótnie)