Kostka Rubika

Kostkę Rubika można złożyć na dwa sposoby. Nierozłupanie jej na klocki ceni się jednak wyżej.

Zabarykadowani w wynajętym mieszkaniu udajemy, że nie istnieje ludzkość. Świat składa się z zieleni za oknem i wichru szarpiącego drzewa. 

Alegoria wyziera z mroku. UFO spokojnie śpi. Kalendarz Majów ostrzega: nie szukaj szczęścia na zewnątrz. Wszelkie spełnienie jest w tobie. W środku. W sercu. W szpiku kostnym. W zapisie DNA. 

Człowiek ma mózg jak hipermarket, a wciąż szuka po półkach czegoś, czego znaleźć nie może. Nie dowieźli? Wykupili! 

Życie. Czucie. Bicie serca. Emocje. Miłość. Czyż to wszystko nie jest celem samym w sobie? Czyż nie wystarczy? Czy wyznaczanie sensu życia nie jest aby bluźnierstwem wobec cudu, który niezauważany dzieje się każdego dnia? 

Misterność stworzenia. Kwiaty. Drzewa. Liście. Niebo. Gwiazdy. Niebieska ważka nad taflą jeziora. Sierść kota miękka jak obłok. Szelest piór mew i słońce na błękicie, tak jasne, że patrzeć nie można. 

Mało?

Kostka Rubika. Noemi Susenbach