AWIZO

Jakby kto łamał głowę, po co są na świecie muchy, służę odpowiedzią. Muchy są po to, żeby człowieka obudzić. I nie chodzi tylko o pobudkę w sobotni poranek, ale też o coś więcej: o skuteczne wyjście z życiowego letargu. 

Przez to latanie ze ścierą za muchami mam wypucowaną kuchnię, umyte okna, przemeblowane mieszkanie i wyprane dywany. O gimnastyce nie wspomnę. Rzuciłabym się do pieczenia ciast, lecz to się wiąże z pożyczeniem miksera od Baby. 

W temacie ciast historia jest tego rodzaju, że od jakiegoś czasu wala mi się po kuchni karton z karpatką w proszku. Brak miksera blokuje sprawę. Jedyne wyjście, to spakować karton w ozdobny papier i wysłać komuś w prezencie. 

Z najserdeczniejszymi pozdrowieniami. 

Ale chyba nie ma takiej muchy, która by mnie na pocztę zagnała. 


AWIZO

Pani Sylwio, prosimy o pilny kontakt.

Już zapierdalam.
Noemi