Wszyscy jesteśmy Britney Spears

Żeby się w tym wszystkim połapać. Żeby się jakoś połapać. Ojciec więzi Britney Spears i żyje z jej pieniędzy. Sąd odrzuca prawo do własnego życia. O co tu, kurwa, chodzi? O co chodzi?

Śni mi się ten cyrk. To mi się tylko śni. 

A jednak nie. A jednak to się dzieje. Ktoś chce mnie zaszczepić, ktoś mnie zmusza do leczenia. Ktoś mi każe nosić coś na twarzy, ktoś mi mówi, że wie lepiej. Ktoś mi wciska bzdury, ktoś mnie więzi w domu. I jedyne, co mi wolno, to być posłuszną. Zapierdalać i płacić. 

Brzmi znajomo?