List od MM

Właśnie dlatego nie chciałam cię znać. Żeby potem nie czekać na twoją wiadomość. 

  1. Wpierdalasz mnie w czas przeszły, co widać w pierwszym zdaniu.
  2. Tą swoją bieganiną po kartonie przypominasz mi mnie. 
  3. Ból, ból, ból, ból i ból!
  4. Najchętniej bym te punkty teraz poplątała, żeby choć raz porządnie ci w głowie zamieszać!
  5. Ale piszę to w programie. 
  6. I się nie da. 

Nie ma takiego nadwymiaru, który nie ma swojego nadwymiaru. Zawsze jest jakieś BARDZIEJ. 

A ja bym chciała latać, beztrosko nad chmurami, tam jest taki salon biały, purpurowe kwiaty… I tak, jest, JEST! 

Otwarte okienko.