Prawo

A gdyby tak studiować siebie? Odkrywać dzień po dniu własne zagadnienia. Ciało, umysł, duszę, cień. Egzaminy przed sobą. Sesje poprawkowe w nieskończoność. Stopnie naukowe! Profesor doktor JA. Specjalistka od siebie samej. Medycyna, psychologia, fizyka kwantowa. Kapilary, naczynia połączone. Mitochondrium. Retikulum. Medium. 

Pierwsze zajęcia. Lustro. Bez makijażu, bez retuszu. Oko w oko. Same fakty. Na dnie spojrzenia dezaprobata. Co? Nie ten kierunek? Sorry. Studia są dla dorosłych. Zawsze można rzucić. 

Pójść na prawo. 

Żyrafka
Noemi Susenbach
(olej na płótnie)