Grzeczna dziewczynka

Stan niewiedzy bywa trudny do zniesienia. Pokoleniowe, wpajane od urodzenia przekonanie o obowiązku dźwigania jakichś racji – nie daje spokoju. Tymczasem tego się wcale nie dźwiga. Wiedza to skrzydła. Prawdziwe rosną tylko wtedy, gdy się człowiek nauczy nie wiedzieć. 

Kiedy przestaję myśleć, od razu wiem.

Przeszłość jest jak stary piernik. Można go czasem wyjąć z szafki i pożuć do kawy. Ale nie za często, bo zęby bolą. Podobno Oskar Wilde jest autorem twierdzenia, że doświadczenie to suma porażek. Wyjątkowy pesymista. Mam słabość do pesymistów. Od razu się kłócę. A to już coś. 

Skąd wiesz, czyja to gra, mówi pewien pesymista, gdy ogłaszam zwycięstwo w jakiejś kłótni. Kłócisz się, więc ci zależy. Są emocje. Brawo. 

Grzeczna dziewczynka. 

Pułapka polega na tym, że musisz być jakaś. Koniecznie coś myśleć, koniecznie coś czuć, koniecznie coś mówić. Wszystko to razem posklejać do kupy i prędko stworzyć siebie jakąś, ściśle określoną, od do. 

Wkurwioną. Najlepiej. Oczywistość cudownie czytelna. W dodatku co za urok, co za seksapil, mężczyźni kochają zołzy, zwłaszcza takie ogniste. 

Smutną? I na to się znajdą amatorzy. Styl jesieniary, zapadnięty wzrok, romantyczna nieobecność. 

Zalęknioną! Wszystko dla ciebie zrobię, tylko mnie samej biednej nie porzucaj. 

Brakuje jeszcze pogardy. 

A najbardziej: szczęścia. 

Znana pisarka
Noemi Susenbach