Siostry

Mają na imię Ewa. Przypadek? Nie sądzę. Rodzice, którzy tak nazywają swoje dziecko są wyjątkowi. Rodzice sióstr są wyjątkowi po stokroć. 

Można je ponumerować, ale to bez sensu. I tak się poplączą. Jest ich za dużo. Cały ocean. Świetnie pływają. Potrafią wpływać do myśli. Nie noszą broni, jedyna ich broń to słowa. Taka Ewa pojawia się znienacka, jedno spojrzenie, jedno słowo…

Bym się bała. Gdybym nie była nią. 

Ocean
Noemi Susenbach