Czary

Nie zasypiam w popiele. Hałas mi przeszkadza. Te dwie za ścianą. Ciągle się stroją i pindrzą. 

A bym chciała na bal! Na skrzydła posypałabym brokat. Zamiast pantofelka, zostałby po mnie tylko skrzący ślad. Wśród śniegu, rzecz jasna, bo zima. Książę nie szukałby więc wśród kobiet. Znalazłby mnie po współrzędnych. Za pomocą aplikacji. What trzy words. 

Masakra z takim księciem. Zdarza się jeden na siedem miliardów. Wyłącznie, gdy się nie szuka. Zostaje więc tylko syreni śpiew, szklany pantofelek lub srebrny proszek na skrzydłach. 

Z bladoróżowym odcieniem. 

?? Noemi Susenbach