Mantra z nieba

Akceptacja i miłość, gdy kot budzi o siódmej w sobotę. Drapie, miauczy, ogólnie: raban, zatyczki do uszu nie działają i nie ma ucieczki, bo nawet jeśli za okno wyrzucisz, wróci z przytupem pod oknem robiąc pełen oburzenia łomot. Trzeba wstać, wykwintne śniadanie podać i cierpliwie czekać, czy aby na pewno o to chodzi. Bo niekoniecznie. 

Kot jest jak kobieta. Pojęcie O co chodzi? nie stanowi w jej przypadku pytania, ale dziedzinę. Tę część psychologii, z której niektórzy specjaliści próbują zrobić doktorat, ale im nie wychodzi. I proszę nie zadawać pytań, czy kobieta jest w stanie obudzić człowieka o siódmej w sobotę tylko po to, aby powiedzieć, że nie wie, co chce. 

Jak osiągnąć spokój? To proste. Wystarczy opuścić ciało oraz wszystkie bieżące sprawy, nawet te najważniejsze, zwłaszcza te najważniejsze i unieść się nieco wyżej, ponad ten wymiar, tak, aby świat zmienił się w telewizor, który się z rozbawieniem ogląda. 

Gorzej, jak lecą nudy. 

∑ Noemi Susenbach