Flota

Pomysł Szamana. Żadne z nas nie pamięta, jaki to pomysł, w jednym się możemy zgodzić: należy do niego. Prawdopodobnie chodzi o skojarzenie z morzem. Rosyjskim admirałem czarnomorskiej żeglugi. Nocującym w hotelu pod Gdańskiem, w maleńkiej miejscowości Lublewo, choć stać go przecież na Sopot. I jedyne, co mu tu nie pasuje: że nie wolno palić w pokoju. Ratuje się ciastkami. 

Wokół czerwone dywany. Pnące się po schodach ku komfortowej przepaści. Kto nie umie na nich latać, czeźnie wraz z przepychem, którego najwyraźniejsza z cech to nuda. 

Pieniądze są nudne. Nudne jest życie bogatych. Admirał o tym wie i wieje. W wełnianym płaszczu z benetona, którego świetność jest dawno ze skóry odarta. 

~ Noemi Susenbach