Ufodyl

Na wschodzie są ostre zimy. Ciepłolubne zwierzęta czują się zagubione. Marzą o podróży w kosmos. Krokodyl, na przykład, jakby go nie próbować złapać – zmienia się w statek kosmiczny. I fru, a raczej: dyl. 

Są ślady obcej cywilizacji. Tymczasem nikt rozsądny przecież ich nie zostawia. Naprawdę nie warto stawiać stóp na śniegu. Chyba że dla zabawy. Żeby napisać: LOL. A potem dyl. Znaczy: fru. 

Podobno ośmiornica wszystko rozumie. Obserwuje. Zbiera dane. Potem wysyła je esemesem na inną planetę, gdzie zespół niewidzialnych gołym okiem specjalistów kombinuje, co dalej. Ostatnio nie pisze. Opadają jej macki. 

Kiedy przychodzi ten czas, że nie masz siły oddychać, musisz… oddychać!

Kończy się noc. Niebo otwiera na oścież swoje okna. Jest którędy pierzchać. 

?