Niezwykłe zjawisko astronomiczne w Jelitkowie

Najpierw kometa, potem deszcz meteorów, teraz to. Zaniepokojony milczeniem ośmiornicy kosmos bombarduje znakami. Problem w tym, że są na niebie. Najtrudniej zauważyć. 

Czy ktoś się zastanawia nad samotnością planet? Tak krążyć w odosobnieniu przez miliony lat, czyż nie markotno? Ciała niebieskie jak koty. Wzajemne oddziaływanie na odległość. Podobno Wenus uwodzi Marsa. Pluton w niełasce. Fuka na niego z daleka. Ziemia za to ze swoim Księżycem jak stare, dobre małżeństwo. Śpią w oddzielnych sypialniach. 

A Saturn wiruje. Sypie brokatem pierścieni jak wielka dama, co tańczy sama, poszedł smutny srebrny pan, a ta dalej, dalej w tan. 

Ø