Kwestia czasu

Czas czasami znika. Gdy zanurzysz się w tu i teraz, przestaje nagle istnieć i właściwie dziwne, że do tej pory istniał. Przecież to jakaś abstrakcja. Czas? Chodzi o zmianę, a nie o czas. O to, że ta chwila jest tylko na chwilę, bo po niej następuje inna, a po innej jeszcze inna. Czas nie istnieje, jest tylko jego doświadczanie, a właściwie doświadczanie zmian, jakie zachodzą na skutek procesu, który jest procesem nieustającym, od czasu niezależnym. Czas jest wtedy, gdy planujesz. Gdy wyprzedzasz siebie, swój los, drwiący z ciebie po cichu, bo przecież możesz sobie próbować ile chcesz, i tak nie dasz rady. I tak nie wiesz. 

Zatem czas to iluzja. Śmieszne wyobrażenie, połamane fragmenty osi wieczności, wygięte niezdarnie przez przekonanego o swej słuszności człowieka.