237

Po wzorzystej wykładzinie sunie mały rowerek. Na końcu korytarza dziewczynki. Pytają:
– Gdzie jesteś?
– W labiryncie. 
– Pobawisz się z nami?
– Nie.
– Czemu?!
– Jesteście porąbane. 
– Chodź! – przekonują spod windy – chodź z nami się bawić, na bal. 

Porąb się sama. I spal.