Projekt: BRAK

Warstewka tłuszczu dodaje puszystości. Bez niej się twardo ląduje, a właściwie: umiera. Twarde umieranie. Bez tłuszczu. Amen. 

Na sucho, elegancko, z szelestem trumiennej sukni. Szkoda, że nikt nie chce gadać o śmierci. To tak fascynujący temat. 

Przytyć niełatwo. Zwłaszcza, gdy pali pod skórą. Fizyka jest bezwględna, jak wszystkie nauki twarde. Twarde lądowanie. Twarda śmierć. 

MM mówi, że jest małpą. Bujając się na gałęzi zaczepia tygrysa. A to za ogon pociągnie, za ucho. Tygrys jest bezbronny. Zanim się obejrzy, małpa go przerobi na afisz.

Warto też wspomnieć o wrzosach. Rosną chętniej niż mandragora, rozkapryszona do granic primadonna, albo jej za ciemno, albo za zimno, albo nagle i niespodziewanie okazuje się być mężczyzną. Raczej: osobnikiem męskim. I trzeba wynosić na balkon. A balkonu BRAK. 

Wiele rzeczy BRAK. Brakujące są załączniki, dokumenty, szczepienia. Brak pracy domowej. 

Niesprawiedliwość jest nielogiczna, dlatego nie istnieje. Zaciąga dług iluzji, lecz w rzeczy samej jej nie ma. Czas jest jak ocean, żeby zobaczyć ląd, wystarczy nieco się wznieść. 

Wyspa
Noemi Susenbach

List od MM

Właśnie dlatego nie chciałam cię znać. Żeby potem nie czekać na twoją wiadomość. 

  1. Wpierdalasz mnie w czas przeszły, co widać w pierwszym zdaniu.
  2. Tą swoją bieganiną po kartonie przypominasz mi mnie. 
  3. Ból, ból, ból, ból i ból!
  4. Najchętniej bym te punkty teraz poplątała, żeby choć raz porządnie ci w głowie zamieszać!
  5. Ale piszę to w programie. 
  6. I się nie da. 

Nie ma takiego nadwymiaru, który nie ma swojego nadwymiaru. Zawsze jest jakieś BARDZIEJ. 

A ja bym chciała latać, beztrosko nad chmurami, tam jest taki salon biały, purpurowe kwiaty… I tak, jest, JEST! 

Otwarte okienko.

Dom

Ile kosztuje wynajem gniazda? Ceny spadają, bo covid. Ach, załamanie rynku, jaka szkoda! Tu w lesie jest szałas, ktoś mieszka pod kocem, kimś przestał interesować się świat. Na plebaniach zbyt duże są brzuchy, bo bezdomnego pomieścić. A na Garnizonie lofty za milion. 

Lubię być niewidzialna, znikać wśród drzew, rozpływać się w chmurach. Widzę wtedy pióra. Z góry widać kręgi koron królestwa, które jest jednocześnie moje i nie moje. Jak wszystko. 

Dom. Noemi Susenbach
(olej na płótnie)

DŁUGO JESZCZE

Na zewnątrz arktyczny minus. Wieje. Nie ma gdzie się schować. Wszystko zamknięte. Ludzie w maskach. Bez twarzy.  

Gdzieś zza ściany słychać śpiew nastolatek. Hello from the other side. To chyba o mnie. 

Jak wyglądam?
Dobrze.
Dobrze wyglądam?
Tak.
Serio?!


Świat zamarznięty. I mimo bezsprzecznego upływu czasu, ani myśli odtajać. 

Wysokie obcasy

Panika. Pani K. Znajoma o imieniu Sylwia. Ktoś z delikatną nadwagą, niedobraną fryzurą, zacięciem artystycznym, skłonnością do histerii. Zawsze tam, gdzie impreza. Wiele rzeczy znosi. Jeszcze więcej dźwiga. Na wystrzelonych w kosmos wysokich obcasach.

Żeby było trudniej.

Najbliżej

Przeszłość jest jak alkohol. Podobnie szkodzi i podobnie odurza. Rzeźbi na twarzy bruzdy doświadczeń, męczy nieuleczonym żalem. Można się jeszcze unieść na tej fali, lecz niezbyt wysoko. Pamięć wszak coraz gorsza. I wspomnień dobrych niewiele.

Przyszłość to z kolei narkotyk. Miraż oczekiwań w starciu z rozczarowaniem. Myślisz i myślisz i zawsze jest inaczej. Prawda nazajutrz po emce. Trzy aligatory i znikąd pomocy. A miało być tak super.

Pozostaje nabrzmiałe od faktów, kategorycznie istniejące TERAZ. Co się teraz dzieje? Hałasuje ekspres do kawy. Mewa przecina niebo. Resztki śniegu rozrzedzane przez wiatr, topnieją pod naporem wiosny. W Jeleniej Górze podobno plus dwadzieścia. 

A mnie marzną stopy pod kołdrą. 

I dłonie. 

Końcówki palców. 

Przyglądam się sobie jak naukowiec, jak badacz. Nieodkryte jest blisko. Najbliżej. 

Powrót

Pomysłów tysiąc na minutę, tymczasem powstaje Powrót. I nagle odsłania się oczywistość jak Słońce: jaskrawa, kategoryczna, piękna. 

STOP!
Stop myślom, pomysłom, planom. 

Jestem jednym z żurawi, jestem jednym z ich piór. 

Powrót. Noemi Susenbach

Wonderful world

Świat ostatnio wydaje się piękniejszy, może przez to, że jest mi wszystko jedno? Obojętność jak tło, przybrała barwę lustra, w którym odbija się drzewo, chmury i kos, co przycupnął na hałdzie pod sklepem spożywczym. 

A gdy zamykam powieki, wybucha pomarańcz i błękit, kolory piór Feniksa.

Wonderful world. Noemi Susenbach

La festa

Postanowienia noworoczne należy wdrażać w lutym. Najprędzej! Bo ogólnie (jak sama ich nazwa wskazuje) zupełnie legalnie można je inicjować w każdym momencie nowego roku. 

Tymczasem muzyka, taniec i w to mi graj, piękny Cyganie! 

La festa. Noemi Susenbach