I shot the sheriff

I shot the sheriff. I jak mnie jeszcze któryś wkurwi, też zastrzelę. Pytacie, jak? To proste. Wyciągam ramię, prostuję i strzelam. On, oczywiście uzbrojony z pałą, w panice chwyta wszystkiego, co tam mu sterczy. Daremnie. Nie ma takiego oficera, co by mnie wyprzedził. Nie ma takiej funkcji, co przegoni wicher. I’M SORRY. Sorry, sorry, sorry…

SAJK.