Szelest

Sny mówią, co robić. Dzisiejszy sen każe nie robić nic. Odpoczywaj, szepcze wśród nocy, odpoczywaj, powtarza nad ranem. Żadnych walk, żadnego mozołu. Żadnych starań, wspinaczek, wysiłków. Tylko słońce, łóżko, leżak w ogrodzie, herbatka, kawałek ciasta, najlepiej makowiec, bo usypia. A z herbatek: melisa. I buszek na uspokojenie. 

Ludzie

Ludzie biegają we wszystkich kierunkach
Bez celu
Jak przestraszone żuki

PS. Lubię u ptaków ten ledwo słyszalny szelest piór. Wydobywa się tylko z aksamitnej ciszy lotu. 

Szelest. Noemi Susenbach
(olej na płótnie)